once upon a (time) party

19 lat minelo.....
Uchhh wreszcie chwila wytchnienia ^^,

Wiecie jak to jest czasami usiąść na chwilę wytchnienia. Zwłaszcza po jakiejś wielllkiej imprezie, na następny dzień rano, wstaje się siada i patrzy w okno podczas gdy wykrusza się z włosów lakier/żel/gumę. Wtedy to przychodzą największe myśli ;) gdy siedzisz rozmyślasz i szukasz popity, bo suszy delikatnie cię od środka.
Już mam 19 lat ochh jak ten czas leci a ja staję się coraz starszą dupą :7
28 kwietnia to także dzień zakończenia mojej edukacji na poziomie średnim. Tak tego dnia otrzymałem świadectwo ukończenia szkoły. Oceny były/są różne a średnia z nich to całe 3,666... no nie całe 3 ale jakby zaokrąglić to by było 4!. Tak. Zoob rocznik 2006 zakończył edukacje w IV LO w Kaliszu. Potem po rozdaniu świadectw w Centrum Kultury i Sztuki, w sumie fajna impreza, niczym zakończenie po amerykańsku, taka impreza, każdy otrzymał osobiście świadectwo z rąk dyrektora i w ogóle ładnie. Na zakończeniu byli prawie wszyscy poza Karolem 1G. którego chyba sama ręka boska prowadziła żeby jakoś zdał i zdał.
Potem zdecydowaną większością udaliśmy się do Bachusa czy jakoś tak;p
No i oczywiście po piwku, co niektórzy po czymś mocniejszym w większych ilościach niż piwo 0,5 :] Ale nie wdawajmy się w szczegóły kto ile wypił i jak się spił. Po krótce dostałem 19 pasków a tyłek, co prawda zaszedł jakiś wał, albo straciłem przytomności bo naliczyłem z 13 ;p
Było miło i w ogóle... bla bla :D

Potem już po całym fakcie i spostrzeżeniu, że poraz pierwszy usiedliśmy akurat jakoś tak dziwnie, że byliśmy podzieleni na miasto i na wieś wymieszaliśmy się jakoś w miarę sprawnie i było nadal tak dobrze jak zawsze.

A wieczorem na gg obgadywaliśmy wszystkich za wszystko i o wszystkim co się dało się gadało;p ( co za bezstylne zdanie... ech...)
A to, że ktoś poszedł zanim wszystko jeszcze się zaczęło i jakie mogły być tego powody, i dostrzeżenie tego, że to nasza wina, bo prawie w ogóle nie gadaliśmy z kimś przez cały rok nie szukaliśmy kontaktu i w ogóle jakoś głupio można się z tym czuć. Widzisz kogoś prawie przez 2,5 roku 5 razy w tygodniu czasami nawet więcej i nic więcej o nim nie możesz powiedzieć, smutne ale prawdziwe. Mam nadzieję, że jak się kiedyś spotkam będę miał możliwość zapoznania się wreszcie tak na prawdę z takimi osobami.
***

||piątek, 28 kwietnia 2006/20:44:58|| komentarze [1]

easter egg

Joł siąąąąąmy! Co prawda już po świętach ale co tam :P
Dla osób którym się nudzi w domu i dla mej wygody podaje 2 przepisy, bo ciągle jak sobie gdzieś go zapisze to cudownie znika i wsiąka, widać opatrzność czuwa nad nim.
My komuniści i tajni agenci nie mamy łatwego życia ;p

Szybki sernik (ttjjjata z godzinę zajmuje…)
CIASTO : 2 szklanki mąki, 0,5 szklanki cukru pudru, 10 dkg margaryny, 1 jajko, 3 łyżki śmietany kwaśnej i 2 łyżeczki proszku do pieczenia.

Ciasto rozgnieść ułożysz na spód blaszki i obłożyć boki. Bo po co się rozpisywać, normalnie jak się robi ciasto kruche. Górka mąki, do tego jajka, i inne oraz margarynę w kostkę i ciachamy nożem, do oporu a potem zagniatamy.

SER: 1 kg sera, 2 budynie śmietankowe lub waniliowe, 1 szklanka cukru, od 2 do 3 szklanek mleka, 0,5 szklanki oleju, 2 całe jajka, 4 żółtka, 2 cukry waniliowe, i rodzynki etc. do smaku.

Wszystkie składniki tj. jajka+ cukier (można zmielić na puder:P żeby szło szybciej) +cukry waniliowe utrzeć i dodawać powoli olej i ser. Powoli dodawać mleko i budyń. Ilość mleka jest uzależniona od suchości sera, więc czasami wystarcza z 1 szklanka tylko. Dobrze wymieszać i piec ok. 50 minut w 180 stopniach. Nie wyjmować od razu niech pozostanie sobie dłużej w cieple.

Ta da i mamy serniq.


Izaura (tego jeszcze nie robiłem)
CIASTO: 1,5 szklanki mąki, 1,5 szklanki cukru, 3 łyżki kakao, 1 kostka margaryny (250 gram, pisze bo ostatnio spotkałem kostkę margaryny równą pół kilo XD), 3 łyżeczki proszku dopieczenia, 1 cukier waniliowy, 4 jajka i 5 łyżek wody.

MASA SEROWA: 60-70 dag sera białego, 4 jajka, szklanka cukru, pół kostki masła.

Margarynę, cukier zwykły i waniliowy, kakao i wodę gotować 5 minut. Po ostudzeniu dodać 4 żółtka i wymieszać na jednolitą masę. Z tej masy odlać sobie 0,5 szklanki masy, a do reszty dodać mąkę, proszek do pieczenia i pianę z białek i wlać do formy.
Zmielić ser ( w dzisiejszych czasach można kupić już gotowca) połączyć z pozostałymi składnikami, utrzeć na jednolitą masę Wyłożyć na ciasto i piec 60 minut w 200 stopniach. Po upieczeniu polać tą odlaną masą ze szklanki.

A teraz ludzie do kuchni i pisać jak wam idzie :P


||wtorek, 18 kwietnia 2006/13:17:01|| komentarze [4]

booZ menu
Powrót
booZ Zoob Chronicles

WEJDZ ^^

booZ Z archiwum "Z"

2004
sierpien (7)
wrzesień (2)
październik (13)
listopad (12)
grudzień (7)

2005
styczeń (4)
marzec (2)
kwiecień (3)
czerwiec (1)
lipiec (1)
wrzesień (2)
październik (3)

2006
styczeń (1)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (2)
czerwiec (1)
lipiec (2)
wrzesień (1)
październik (2)
grudzień (2)

2007
styczeń (2)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (2)
lipiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (3)
październik (2)
listopad (2)
grudzień (4)

2008
styczeń (1)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (3)
maj (1)
czerwiec (4)
lipiec (3)
wrzesień (1)
październik (1)

2009
styczeń (2)
kwiecień (2)
czerwiec (1)
lipiec (1)
grudzień (1)

booZ Wersja 2.0