|
the potatonose without borders XD |
Achh błogie wakacje, nasze życie odżywa na każdej płaszczyźnie pókim jesteśmy młodzi, bo potem to już sama harówka;( A im bliżej wakacji i czasu ich trwania już:P pojawia się pojęcie tematu notki, czyli kartoflonosa, oczywiście pojęcie kartofla sprowadzone tu ze względu na gware wielkopolską lokalną bądz nie itd... Pozatym brzmi bardziej poetycko niż ziemniakonosa albo pyronosa :D pojęcie to a raczej osobę-definicje znają aż 3 osoby z czego tylko 2 widziały ją na żywo bądz nie... No ale wróćmy do spraw bardziej przyziemnych :D Marjan już wyleciał z polski, d3 czyli znany mnie jako włosik, z pojebusy2.mylog.pl wybywa już 24, i ja biedny zostanę sam w tej dziurze zabitej dechami, no ale każdy robi to co chce prawda? Przynajmniej pogoda trochę pomaga to znieść zsyłając 50 stopniowe upały, przynajmniej tak wskazuje mój termometr za oknem:D ba nawet dziś się z 20 minut poopalałem na tarasie. I przypomniały mi się stare dobre czasy, gdy całymi dniami leżało się wylegując w słońcu spijając zimne napoje, niczym w hollySHITwood XD to taka notka odrywka od teraźniejszości dająca upust mojej nudzie i smutkowi, na szczęście w najbliższym czasie gwiazdy ustawią się w innej kombinacji, i na nudy narzekać nie będę. :D ||czwartek, 22 czerwca 2006/22:38:46||
komentarze [3]
|