|
spring drunk |
Dziś jest pierwszy dzień wiosny, każdy kto marzył o wspaniałej pogodzie, kwiecistych łąkach, ciepłym wietrze i o jakiś 15 stopniach Celsjusza to przeliczył się. Ale za to mamy deszcz śnieg i piździwe na maxa. Niby tam dzień wagarowicza i takie tam, wypadało by wyjść w plener, a w szkole wstyd siedzieć, ale dzięki Bogu studentów to nie dotyczy. My nie mamy szkoły, my mamy swoje Sorbony, uczelnie i uniwersytety, Phi jakby Sorbona nie była uniwersytetem tylko czymś innym :D A tak to pokój na świecie ciągle trwa, najtęższe umysły ameryki pokroju dablju busza zastanawiają się pewnie właśnie jaki nowy kraj zaatakować swoimi misjami okupacyjnymi, ups przepraszam miałem na myśli pokojowymi. Nasza gospodarka rwie z kopyta, a prawśi i sprawiedliwiejśi wchodzą jUeS And ej w tyłek jak mogą, i wręcz błagają o tarcze… A cała prawda o tarczy wygląda TAK (KLIKNIJ!), cokolwiek by się nie działo jUeS And ej SA bezpieczni. A więc wracając do tematu jakie są wasze plany na dzień dzisiejszy? Moje skromne ćwiczenia na uczelni od 8 do 18 45, potem impreza studencka z karakoe. Na szczęście jest w centrum, czyli blisko dla mnie a nie na jakimś zadupiu w 2 części miasta. Same plusy, tanie dobre piwo, wódeczka w umiarkowanej cenie i karaoke, wszystko czego mi do szczęścia trzeba. Wyobraźcie sobie, ja wyjący moim głosem do mikrofonu, nie zdążył bym dojść do mikrofonu a już bym dostał butelka w łeb XD ||czwartek, 22 marca 2007/00:06:11||
komentarze [3]
|
|
second life |
Drogi pamiętniczku właśnie siedzę pierwszy dzień w nowej szkole. Wszyscy są dla mnie bardzo mili. Zawarłem już pierwsze przyjaźnie, uwierzysz najukochańszy pamiętniczku, i to już pierwszego dnia ! Dobrze, a teraz na serio, jest naprawdę spoko, nauczyciele są przeważnie młodzi i z poczuciem humoru. Moja bardzo mała grupa jest 58-śmio osobowa, ale na zajęciach jest ok. 6-7 osób. Nowi i ciekawi ludzie np. kierowca karetki ex studentka lingwistyki itd… No i takie tam… Czas od godziny 8 do 16 jak na razie upływa w miarę żwawo i nie tak nudno jak zazwyczaj. * * * Mój kochany sekretny i dostępny pod adresem http://zoob.mylog.pl tak, żeby nikt Cię nigdy nie odnalazł mój ty powierniku mych najwstydliwszych sekretów. Dziś mija mi już drugi dzień szkoły nadal jest super! No prawie do czasu zanim powiedzieli nam, że szkoła za 2 lata kończy się takim egzaminem od konika Giertycha;/ Osz motyla noga! Zdawalność jego jest dość niska, a trudność oj zaawansowana ;( Ale poradzę sobie zdałem ostatnio prawko a nawet odebrałem je już pod koniec lutego więc wyjdę z tego na pewno nogami do przodu! ||poniedziałek, 19 marca 2007/22:25:56||
komentarze [1]
|
|
lost & found |
Wiecie jakbyście zapytali się mnie niedawno o to co zamierzam robić w przyszłości to pewnie odpowiedziałbym, że to jeden z głupszych pomysłów zaraz po haśle „Kaczyński na prezydenta” to mieszkanie w 3-ke z przyjaciółmi w jakimś fajnym większym mieście. Prawdopodobnie tak bym odpowiedział. No do tego dochodziła radość z obserwowania ich miłości i namiętności do siebie , nie to żeby jakieś perwersje z mojej strony szły, ale co tam. Oczywiście moje plany były prostsze to tylko, żeby kurwic się bardziej niż zazwyczaj i ot wszystko. No ale jak to zazwyczaj bywa ostatnio to wszystko poszło się jebacy i to sądzę, że po części przez mnie. No cóż teraz wszyscy są szczęśliwi. Samotni pozostali samotnymi, ale wreszcie sobie to uświadomili, jak BARDZO są samotni, zlewani mogą spać spokojnie, a reszta ma to wszystko w dupie. Ale sądzę, że każde z nas wyciągnęło jakieś wnioski z tej lekcji, stopień swojego egoizmu, lęku przed nieznanym, oraz to iż wszystko i tak kiedyś szlag trafi. Czy to źle, że czasami proszę żebyście przestali krzywdzić innych ? No a ja jak to ja poświęcam rozmyślaniu nad tym wszystkim za dużo czasu, i stwierdzam, że czas się wziąć do roboty. Studia to nie wszystko i zapisałem się jeszcze do jednej szkoły i teraz jadę dwa kierunki naraz! ZWIS i Obsługę Turystyczna w trybie zaocznej policealnej. Tak wiec oprócz normalnych zajęć w Sorbonie do poniedziałku do piątku to w soboty i niedziele od 8 do 16 się edukuje. Do tego dochodzą jeszcze pare pozycji z jogi żeby dodać sobie trochę energii i nie paść na ryj za dnia. Hmmm… skoro już tak narzucam sobie tyle rzeczy żeby zapomnieć o problemach dookoła mnie to może jeszcze zacznę się zdrowo odżywiać? ||sobota, 10 marca 2007/20:25:56||
komentarze [3]
|