gardener's dog

Nigdy, ale nie przenigdy, nikomu nie zazdrościłem, tak ważnego uczucia w życiu jak miłości, więc zrozum suko, że tak nie jest i, ze NAPRAWDE cieszę się z twoich postanowień, marzeń i szczęścia. Ale kiedy ty zaraz pisze, mi że to nie prawda, ogarnia mnie najczystsza i najsuczysta furia, pragnąca zmieść Cię z powierzchni Ziemi raz i na zawsze. Sadzę, że to Ty masz raczej problemy, i nie potrafisz zrozumieć, jako można się bezinteresownie cieszyć szczęściem innych, nawet wtedy kiedy jest to nam nie na rękę i gdzieś tam w środku czuć maleńkie ukłucie. Nic nie jestem w stanie zrobić, i wole się cieszyć Twoim szczęściem, niż je niszczyć i rujnować. Nie będę siedzieć, i jęczeć o twoje uczucia, ten okres mam już za sobą.

SUKA SUKA SUKA SUKAAAAAAAAAA! ZAWISTNA PODŁA MANIPULUJĄCA SUKA!



Song; Sophie Ellis Bextor - Get Over You

PS. Boże co za katastrofalny weekend! apocalyptic weekend jak z postala, stracic 2 potencjalne okazje na zajebisty związek. Nie podniosę sie z tego jak to do mnie dotrze. ;/ ;(

||niedziela, 30 marca 2008/17:21:24|| komentarze [0]

less/more

Na dniach natchnął mnie jeden z moich genialnych pomysłów.
Mianowicie, na fali ogólnego przemęczenia przygnębienia spowodowanego moją debilnością, i brakiem samoakceptacji. Nowy reżim dietowy składa się z kilku prostych założeń a mianowicie:
Eat less, puke more, cry less, smile more, lie less, lie more, wisper less, laugh more, smoke less, drink more, cut less, kiss more… etc.
Wszystko ułożone w starannej hierarchii.
A tak poza tym to po 5 dniach totalnego niejedzenia, tylko picia, dla zabicia głodu i bólu, zwijając się i wyjąc na podłodze można przemyśleć wiele rzeczy, i spraw. Uświadomić sobie ile jesteśmy w stanie poświęcić dla swoich chorych przekonań, oraz poznać smak jedzenia na nowo. Jeść by przeżyć, a nie żyć, delektować się każdym okruszkiem, i kąskiem. I za każdym razem powtarzać, hmmmm już nie mogę więcej. Dawnych wspomnień z Proany nie da się wytępić.
Oby dało się utrzymać ten reżim jak najdłużej, niedługo mam ważne spotkania ^^,
Jedno już odpadło, a tam się starałem, widać nie warto było, i tak by nie miało szans. 5 lat, o tyle jestem za stary, zacofany. A może byłbym idealny i rozkwitł. Zabił. Wersje są różne ale jako Rycerz Pucharów, albo nie mam szans, albo nawet sensu. To boli. Bardziej niż wycie z bólu, ale to już przechodziliśmy kiedyś i wiemy jak to działa.

ps. a ciebie ms popierdoleńcu znajdę kiedyś!

||sobota, 29 marca 2008/20:13:01|| komentarze [2]

nach berlin!

Guten Tag mein Freund!

Właśnie pakuje sie na ITB Berlin, czyli międzynarodowe targi turystyczne ^^,
nie wiem jak zmieścić się w plecaku ale pracuje nad tym, aby wziąć coś do am am, dokumenty papiery etc, oraz aparat.

Więcej informacji po powrocie cya:*

EDETE’d

Aajajajaja :D bosko.
Wejście 8 €, sztnia 1,5€, dodatkowy bagaż 2€
Pocięte dłonie 60%, zdacie cholewek 98% , wycięczenie organizmu 110%, zadowolenie 1000%
Widok wracających z ITB bezcenny. Obładowany niczym wielbłąd z bananem na ustach, w siatki torby, pełne broszur płyt plakatów, map i ulotek, z całego świata. Ogromne stoiska, z całym światem w pigułce. Afryka, Azja ^^, ,Australia, Ameryki, Europa, Bieguna nie stwierdzono ;p
Pochowajcie mnie tam jak umrę!!! Pełno ludzi, fleszy, mieszaku języka, ale kurcze właściwie to było słychać dużo polskiego ;p w sumie trudno było się poczuć ‘abroad’, jeszcze pogadało się z ludźmi stojąc w kolejkach :P Jejku ja chcę tam jeszcze raz, jest tyle stoisk które się ominęło, bo nie było już sił, najbardziej chyba żałuje tych jebanych kapeluszy z Ekwadoru;p
Następnym razem kupuje także walizkę na kółkach, aby się z tym wszystkim zabrac;D

I'd love to travel Word with U or, on my own hand
Xo xo
zoob

||piątek, 7 marca 2008/19:01:18|| komentarze [0]

booZ menu
Powrót
booZ Zoob Chronicles

WEJDZ ^^

booZ Z archiwum "Z"

2004
sierpien (7)
wrzesień (2)
październik (13)
listopad (12)
grudzień (7)

2005
styczeń (4)
marzec (2)
kwiecień (3)
czerwiec (1)
lipiec (1)
wrzesień (2)
październik (3)

2006
styczeń (1)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (2)
czerwiec (1)
lipiec (2)
wrzesień (1)
październik (2)
grudzień (2)

2007
styczeń (2)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (2)
lipiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (3)
październik (2)
listopad (2)
grudzień (4)

2008
styczeń (1)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (3)
maj (1)
czerwiec (4)
lipiec (3)
wrzesień (1)
październik (1)

2009
styczeń (2)
kwiecień (2)
czerwiec (1)
lipiec (1)
grudzień (1)

booZ Wersja 2.0